niedziela, 20 lipca 2014

Karteczka różowa i proszkujemy

niedziela, 20 lipca 2014

Jestem zadowolona.  Wyszło na bogato,  co mi się nie za często zdarza. W tym wypadku powróciłam do archaicznej i zapomnianej metody zwanej embossingiem na gorąco.  A to za sprawą odkopania pudła z proszkami,  które jak wiemy nigdy się nie kończą. I jako że pudło zostaje na wierzchu to są szanse na więcej. Przecież tyle różnych rzeczy da się z tymi proszkami zrobić,  a scrapwowo kartkowy świat chyba o nich zapomniał.

2 komentarze:

  1. widzę, że troszkę wykorzystałaś wolny czas i podziergałaś- super

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie, ja niestety od embossingu jestem z daleka, ale masz rację prawie wszyscy zapomnieli jakie cuda można zrobić tą techniką.

    OdpowiedzUsuń

papierkowo.com © 2014