piątek, 11 marca 2011

...Sutasz...

piątek, 11 marca 2011
Usutaszowałam sobie taką oto broszkę. Na pewno większość zrobiona jest nie fachowo ale nie udało mi się dostać jeszcze na warsztaty do Calisty. A sznurki tak patrzyły na mnie i prosiły grzecznie "pobaw się nami".
Jak na "pierwszy raz" to jestem bardzo zadowolona (o dziwo nawet syn nie protestował w trakcie pracy).

 

5 komentarzy:

  1. Pięknie wyszło :) a Syn wiedział że Mama dzieło robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzisz, nawet dziecko docenia talent mamy :-) Fajowa broszka! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. noooooooo brawka brawka.Niby , że nie wiesz ale poszłaś po bandzie- zamornik

    OdpowiedzUsuń
  4. no własnie jeszcze ostatnio mnie o to pytałas a tu proszę, slicznie

    OdpowiedzUsuń

papierkowo.com © 2014