czwartek, 4 lutego 2010

...Sobotni sabat u czarownicy...

czwartek, 4 lutego 2010
... taki Walentynkowy, zatem królował róż, serduszka itp :) - każdy przytaszczył co miał w tym klimacie i tak oto powstał mały warsztat produkcyjny walentynek :) - nawet młodsze pokolenie udało nam się zaciągnąć do współpracy.
Oto efekty współpracy

Oliwkowa rodzinka z walentynkami własnej produkcji:


Walentynka Kalanchoe
Katrinowa walentynka ( ta to potrafi cuda z kilku "resztek" papieru zrobić)



I na koniec walentynka organizatorki bałaganu :) - czyli moja :)Na szczęście moją ścianę zdobi walentynka Asi ( z moją spotkanie opuściła Katrina, która z kolei swoją pracą obdarowała Asię)- wiem skomplikowane to, ale któż zrozumie kobietę :)




I na koniec fotka pt. "Po spotkaniu":

6 komentarzy:

  1. Ooooj! dajcie znać kiedy następny zlot :)
    Karteczki walentynkowe superowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ty szybka jesteś :) jeszcze nie skończyłam wrzucać a tu już komentarz :)
    SIUPER:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się kartkowało w Waszym towarzystwie, a i Walentynka od Ciebie, Czarowniczko, przepiękna. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Karteczki cud, miód, malina! Stęskniłam się za Wami...
    Właśnie... dajcie znac!
    No i powiększyłam sobie fotkę po spotkaniu" chi chi z rozczuleniem... :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Lenko droga- powiększaj do woli a najlepiej przyleć na następne spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to było bardzo śmieszne spotkanie, a czarownica pewnie nie domyła krzesełek po naszym czerwonym tuszu wodoodpornym, za co bardzo z Polą przepraszamy.

    Tak, tak Pola przybijała stemple, rysowała, kleiła, brudziła co się dało i zaglądała Agnieszce po szafkach
    to kiedy następne spotkanie?

    OdpowiedzUsuń

papierkowo.com © 2014