poniedziałek, 8 lutego 2010

...adresownik...

poniedziałek, 8 lutego 2010
... udało mi się spłodzić adresownik, który jutro poleci do Joli- bo niestety Jola ma trochę daleko na nasze spotkania.
Mam nadzieję, że jej się spodoba (no i Wam może też troszkę :) )...

7 komentarzy:

  1. Ach! Jaki świetny pomysł!!! Adresownik fajowy!
    Podkradłam Twoje zdjęcie :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ty masz ładny głos na nagraniu! Jeszcze ładniejszy jak w realu. ;)

    Adresownik cudny. Szkoda, że nie miałam okazji go zmacać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladny adresownik, ale widze tylko okladke, bo mi sie film wyswietlac nie chce :(

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm u mnie wszystko dziala.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba się:-))) i to bardzo:-)))
    Specjalnie sobie słuchawki musiałam zamontować aby posłuchać nagrania:-)

    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jacie, ale cudo!!!Super filmik zmontowałaś i jak ślicznie się błyszczy!!!! I to lusterko... I jak ja mam teraz wysłać swój??? No mam nadzieję, że choć trochę się spodoba, bo ten dla mnie jest wspaniały, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny jest twój adresownik, muszę wypróbować ten lakier do podłogi :)
    A pomysł z nagraniem też ekstra, wszystko pięknie wyjaśnione :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

papierkowo.com © 2014