wtorek, 8 września 2009

z pamiętnika McGuivera...

wtorek, 8 września 2009
...myślałam, myślałam i wymyślałam :)...
Lena ostatnio naucza nas jak postępować z kredą - ślicznie to wygląda, ale przyznam się że skąpstwo jakoś nie pchnęło mnie w tym kierunku ( tym bardziej, że jeszcze do końca nie jestem przekonana czy połknę kredowego bakcyla).
ALE... :)
mam rozwiązanie dla innych pokrewnych dusz w tym temacie. do uzyskania takiego efektu ( sorki za jakość fotek - trochę się spieszyłam) :



wystarczą :


 
Posted by Picasa


czyli:
1. STEMPEL ( ważna rzecz, ja się bez moich obyć nie potrafię :) )
2. Tusz do embossingu BEZBARWNY ( kolorowy będzie brudził i z zabawy nici).
3. Cienie do powiek ( najlepiej nabyte na targu u przyjaciół zza wschodniej granicy 5 zł 100 kolorów:) - UWAGA cienie nie mogą mieć kremowej konsystencji, czyli te które zostawiają po kilku godzinach na powiece zrolowane kreski odpadają :) )
4. patyczek do uszu:)albo jakaś inna watka



A teraz do dzieła:
1. Odbijamy stempel ( Tutaj poskramiamy nasze skąpstwo -nie żałujemy tuszu bezbarwnego :) )
2. Patyczkiem do uszu baźgramy po cieniach i bzium to samo po naszej odbitce- wujek Dobra Rada poleca zaczynanie od najjaśniejszych kolorów a następnie przyciemnianie naszej "palety barw" :).
3. Zbędnych mazów z cieni pozbywamy się za pomocą białej miękkiej gumki do mazania. Ja osobiście "przeleciałam" gumką cały gotowy obrazek- kolory lekko przybladły ale cień tam gdzie miał zostać to został.

W moim wydaniu to koniec - nie pryskałam gotowca żadnym lakierem, cienie się trzymają tuszu bez problemu ( potraktowałam je nawet paluchem).

Mam nadzieję, że może komuś ta tajemna wiedza się przyda.
Jakby co to życzę udanej zabawy :)

5 komentarzy:

  1. Wiedźmo - jesteś BOSKA!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Potrzeba matką wynalazku, a skąpstwo jego ojcem. ;)

    Ale póki nie zmacam, to nie uwierzę, że się nie rozmazują. :P

    (Poprzedni komentarz usunęłam, bo zrobiłam błąd fleksyjny. :P)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przytargam na nastepne spotkanie niewierny Tomaszu to sie przekonasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe, dobry patent! a że miłośniczką patentów jestem nie od dziś, Twój wypróbuję z przyjemnością! zwłaszcza, że jakieś stare, nieużywane cienie w niemodnych już kolorach walają mi się tu i ówdzie...

    OdpowiedzUsuń

papierkowo.com © 2014