czwartek, 26 kwietnia 2012

... kartka dla wyjątkowej kobity...

... wyjątkowa kobita zaprosiła mnie na swoje urodziny. Zatem i kartka musiała być wyjątkowa. Mam nadzieję, że przypadła do gustu solenizantce :)...
PS. Uwielbiam ten digi stempelek ze słoikiem - czy ktoś przypadkiem wie czy jaki podobny nie istnieje w wersji trochę mniej elektronicznej. Ładnie proszę o info.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

...skarapik...

... w ramach testów współpracy z mapkami powstał oto taki scrapik. Oczywiście standardowo brakuje jurnalingu, ale może tatuś się kiedyś lituje?...
 
A swoją drogą to w ramach moim eksperymentów wszelakich w ramach prywatnego projektu "scrapować każdy może to czemu i nie ja" :) Powstał już cały album ze scrapami TEO. I teraz jak na nie patrzę, to jakie by one nie były BYŁO WARTO - takiego albumu NIKT nie będzie miał. Polecam zabawę każdej mamie.

sobota, 21 kwietnia 2012

... kartka od Bruna...

... a raczej jego mamy :). Dotarła do mnie taka oto cudna karteczka :
 
Czyż nie jest urocza? Dziękuję ślicznie - bardzo poprawiła mi humor.

wtorek, 17 kwietnia 2012

...scrapik...

... po prostu scarpik...
no może nie tka do końca po prostu, bo w sumie to na cześć odnalezienia zagubionego wykrojnika z trybikami, który cały wieki temu został uznany przeze mnie za zaginiony/wyrzucony/zjedzony przez moją małą, ale jakże kreatywną latorość :)

PS.
Dzięki GABI za zainteresowanie mechanizmem w szufladach- już byłąm bliska kupienia duplikatu wykrojnika

 

sobota, 14 kwietnia 2012

... kartka dla Bruna...

... Wieki całe temu odpowiedziałam na apel scraperki z drugiego końca Polski, by przesłać kartkę dla jej syna Bruna z okazji jego urodzin (bo tylko ta mama i mama coś dostaje do skrzynki a on nic :) ).
Scraperka okazała się super babkę ( tak na marginesie :)).
A oto moja kartka:

 

czwartek, 12 kwietnia 2012

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

...domek...

... chyba z cyklu coś z niczego, albo jak kto woli mini album....

Powstał jako nagroda w jajowym konkursie u Małopolanek i figuruje na liście nagród jako " niespodzianka", ale skoro Zamornik już wychlapał na swoim blogu wszystkie sekrety to i ja uchylam rąbka tajemnicy:)
Zatem domek doleci/dojedzie do Guguni ( koniecznie sprawdźcie jakie cudne jajo zmajstrowała na konkurs),mam nadzieję że się spodoba. A wyszło tak:

 

sobota, 31 marca 2012

...gwiazdka...

...zakupiona całe wieki temu na wyprzedaży w Empiku. A wiadomo chyba nie od dziś, że moją gwiazdeczką jest TEO :).
Zaszaleć za bardzo nie było jak, bo powierzchnia wielkością nie powala. Cudem udało się wcisnąć tego kwiatka.
Suma sumarum wyszło tak: